Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
wiatru-spiew | wiatru-spiew.blog4u.pl

Góry

'Góry to przystań, niekończąca się nadzieja, że można żyć życiem i wierzyć nie dotykając'


:)

zeta 10/11/2009 09:48:30 [komentarzy 1] Komentuj

'nie od deszczu mokre, lecz od łez'

gdzieś między przedniojęzykowo zębowymi, a szczelinowymi głoskami, zrobiłam porządek w szafie. Trzy siatki ciuchów do wywalenia. Patrzę na nie z satysfakcją. Pozbyłam sie wszystkich nielubianych swetrów. Dzień przeleciał przez palce. Nie mogę się skupić na gramatyce. Może nocą przyjdzie siła. Teraz w głowie siedzi mi Wanda i Andrzej. Robię rachunek sumienia i z uporem powtarzam - wiecej grzechów nie pamiętam. Już mnie ciagnie do pakowania, zwijania, zabierania, przewożenia. Ale jeszcze trzeba na miejscu, jeszcze cierpliwą chwilę, jeden egzamin, kilka nocy. Jutro pędem na dworzec. Wieczornym zaduchem, deszczową aurą uściskam M. Był Wrocław, będzie Kraków. Zapowiada się miodnie, cudnie i salsowo;]
Za ścianą Turnau coś brzęczy, że niby w Krakowie na Brackiej deszcz. Głowa moja nieposłusznie domaga się gitary, klawiatury, książki, lub choćby filmu. Skupiam się już od rana. Za 30 kilka godzin bronić będziemy przyczółku na Wiśle. Do kampanii wrześniowej nie dopuścimy. Napoleon będzie musiał skapitulować. Choćby nie wiem co.
Zetuchna! Szable w dłoń.

zeta 27/06/2009 19:27:19 [komentarzy 2] Komentuj

'how you feel it today?'

Moje intymne myślenie o życiu. O miłości, seksie, spełnieniu, o dzieleniu codzienności z kimś.
Wiem, czego nie chcę. Czuję, czym jest to czego chcę. Dzisiaj Barcelony. Pisania. Wina. Wieczornych, gwarnych knajpek. Anity Lipnickiej i Johna Portera. Powraca pewność, że moja siła obecnie skupia się w liczbie pojedynczej istnienia. W koncentracji na środku, zmysłowości, naturaliźmie, ekscytacji, odkrywaniu, kontemplacji. Bliżej mi teraz do mężczyzn. Do męskiej natury otoczonej siłą, jednocześnie wymagającą troski i delikatności dotyku. Do szczerości zachowań, do impulsów, do poddawania się wpływom chwili, do fascynacji wypisanej w oczach, do szorstkiego głosu. Szukam zakochania. Nie zakochania się. Doszukuję się w dotyku, spojrzeniu, słowie, komunikacie, chwili. Chociaż tamto gdzieś przede mną. Nie tutaj. Nie mogę ryzykować jego, jej, dla mojego przechodniego czegoś, dla dojścia do wniosku, ze jednak nie. Ze spokojem. W mistycyźmie chwili, w pisaniu nocnym, w artyźmie chwili. W Krakowie, który oswoiłam w sobie, w dorosłym życiu z którym pogodziłąm się w pełni. W moim tu i teraz na ziemi. Tak wyobrażałam sobie ten czas. O takim marzyłam. Nie mogło byc inaczej. Nie mogło byc lepiej.Wieczorny papieros i noc w pojednykę. W moim Dzisiaj chcę spać sama.


zeta 20/06/2009 22:56:04 [komentarzy 2] Komentuj

Prawy foka szot wybieraj!:)

gdzieś pomiędzy statystyką biblioteki, a systemem organizacji tejże myślę o odległościach, Pacyfiku, mrugających światełkach i literkach migających na ekranie komputera, a częściej niemigających.

Jeśli ktoś woli łowić szprotki pordzewiałym od starości kutrem przy brzegu, lub na wodach terytorialnych... Ahoj! Ja się wybieram na Pacyfik i życzcie mi pomyślnych Bydewindów, niech napędzają skutecznie moje foki, groty i bezany.

Migające spokojnie kursory mogą doprowadzać do szału, szczególnie kiedy codzienność od zawsze jest świętem, szczególnie jeśli ma się w zwyczaju przystawać, znajdować czas na rozmowę, uścisk dłoni i serdeczności. Migający powoli kursor doprowadza do szału w trwającej nieprzerwanie sklerozie bliskich dusz.

odległości fizycznie niezmienne. metafizycznie płynne cholernie bardzo. emocjonalne ładunki naszych katamaranów przechylają na prawą burtę. dzisiaj na prawą. katamaran z reguły nie jest wywrotny. stoimy więc czasem pionowo do linii wody, na brzegu jednego kadłuba. wygląda groźnie, złowieszczo i pięknie. gożej. gożej, jeśli katamaran się wywróci. nie ma szans na podniesienie. straty rzędu kilku milionów. nie lepiej zatem poczarować w taki sposób, by i te metafizyczne odległości stać chciały w miejscu?

mrugające światełka gwiazd zadziwiają swoją obecnością w otulonym smogiem krakowie. w Tatrach to normalne, że są. Zanieś mnie w góry wietrze, zaraz po powrocie z Pacyfiku.

nienawidze pytania : co u ciebie?

fantastycznie, wprost genialnie;] tylko dlaczego nie wiesz i dlaczego musisz o to pytac?

i wiecie co?
Ahoj Panie Bobrze:p

zeta 7/06/2009 21:35:07 [komentarzy 0] Komentuj

bo cała jestem ciszą

poranna kawa w szlafroku, książki, pisanie, habry, sukienki, słońce. Czy myślisz, że mogło być lepiej?:)

Sempere i Synowie. Na Cmentarzu Zapomnianych Książek mieszkam - rzec by się chciało. Pierwsze dni przyzwyczajania się do nowego trybu życia, do tego że praca, że 8 godzin, że wieczorem dopiero wolne... Coraz lepiej, coraz:) Na wody dorosłości my niemal piętnastoletni kapitanowie:) Ahoj przygodo!

a układanka całkiem nieźle wychodzi. Jest i na pisanie czas i na nowych ludzi, i na przyjaźnie, i na całowanie;]

Lubimy to. Co by dużo mówic:)

zeta 24/05/2009 10:38:33 [komentarzy 4] Komentuj

'skądkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr'


Tatry. Ich mnisie, zaklęte w posągi postacie. Majestatyczne, ciche, ostre, groźne i przepiękne. Tak własnie objawia się Bóg. W całej mądrości i doskonałości swojego boskiego stworzenia. Tak objawia się cud, cisza... W tej prostocie bowiem, w tej ciszy skomponowanej, zespolonej z ptasim świergotem rodzi się filozofia życia. Nie ta, którą ludzie próbują zamknąć w akademickich podręcznikach. Rodzi się filozofia wsparta o filary prostoty, szczerości i szczęścia. Bo Moja Droga tak, czuję się szczęśliwa, spokojna i spełniona. Kilometry i trudy w nogach bolących, które boleć szybko przestają. A ludzkie uśmiechy, serca... To tak szybko nie mija. Prawdziwi ludzie gór budują nasze życiowe szlaki. W Zakopanem jak nigdzie indziej... Czuję się u siebie. Wrócę tam. Z całą pewnością, magią i wiarą wrócę. Być może na zawsze. Z drewnianym domem, który noszę w sercu. Na dachu świata przecież takie marzenia przybierają rzeczywiste kształty.

Tydzień temu byłam we Wrocławiu. Zaledwie tydzień. Wciąż jeszcze czuję smak herbaty karmelowej i klimat Mleczarni. W głośnikach od tamtej pory Edit, w serduchu jakiś japoński uśmiech:) Koła pociągu przywiozły mnie tutaj, ale część mnie została tam. Tak jak i część Ciebie Mój Drogi jest tu ze mną:) A tak, tak pomyślę o Tobie czasem:P

A póki co... zakochana w Zakopanem. Góralska chusta będzie mi przypominać o powrocie w tamte strony. Tylko skąd wytrzasnę ileśset tysięcy złotych? Albo ileś milionów? Ile moze kosztowac dom w Zakopcu? Zdziwilibyście się.

Musze wydac tę pieprzoną książkę. Bo W totka to ja raczej nie wygram.





zeta 11/05/2009 23:30:28 [komentarzy 3] Komentuj

zapisali w wietrze krzyk

najistotniejsze

wolność

uczciwość

z tym drugim... nie sądziłam, że będzie tak istotne. A jest. Ciężko u mnie z kochaniem.

Jest za to Stachura w prozie. Cała jaskrawość.

Za tydzień góry. Podhale. Moja kochana ekipa.

Studencko. Montują mi w sprawie licencjatu spotkanie z Szymborską Wisławą. W najśmielszych snach nie myślałam. A może...

Powstała Antresola. Nasz krakowski magazyn studencki. Spełniam się artystycznie. Świetni ludzie, cudowny klimat. Tęsknie za radiem. Mozliwe że wrócę, ale do innej stacji.

Czuje się poetką. W poetyckim krakowie.

Wszystko kwitnie, pachnie, nastraja

Wyzwalam się spod wpływów, którym na moment uległam. Miał być 'nasz maj'. Cóż, życie weryfikuje. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Hurtownia codziennie dowozi nowe. Zrobimy budyń następnym razem.







zeta 17/04/2009 13:41:21 [komentarzy 4] Komentuj

krakowsko na wiosnę:)

nie ma przypadków.
znalazłam kiedyś
zapisałam
zgubiłam
znalazłam
powiesiłam
odkryłam:)


'nasz marzec z nadzieją na nasz maj' :)

nasz marzec
nasz... :)


Karolina
Alek

będzie dobrze:)


zeta 24/03/2009 20:40:30 [komentarzy 5] Komentuj

'chwała tobie wietrze ulubieńcze losu'

nie można nie kochać takiej poezji.
nie można nie wpuścić jej do serca
przejść obok, nie słyszeć

nie można w rytm gitary
nie płakać
nie tęsknić
nie kochać
nie odmierzać uśmiechów
na metry

nie można
nie czuć rąk ciepła
duszy drżenia
smutku strasznego
miłości
szacunku
porywu
do rzeczy wielkich
i małych całkiem

nie można nie kochać.

Długo wyczekiwane spotkanie z SDM-em:) Rotundo Krakowska
wpisujesz się w piękny mój studencki czas.

http://www.youtube.com/watch?v=YX_EXc8p09I

zeta 17/03/2009 14:11:32 [komentarzy 0] Komentuj

Ja sowa

Przydałby mi się student. Wysoki. Bo w takie dni jak ten czuję, że tęsknie za górami, za Warszawą, za Szkocją. W takie dni jak ten nie chce o niczym mówić, a chcę o wszystkim milczeć. Pijąc herbatę, przy dźwiękach gitary. Przeraża mnie to, że wszycy wokół uciekają w szalenie dorosły, poważny świat. Ja żyję jeszcze trochę w Nibylandii marzeń. Tak... Przydałby mi się student.




))))))))))))))


o!

zeta 15/03/2009 23:01:06 [komentarzy 0] Komentuj



Oto ja.



Strona Główna
Urodziłam się – w ostatnim pokoleniu jedynego słusznego ustroju. Urodziłam się – krzycząc przeraźliwie jakieś 21 lat temu. Ciągle żyję. Teraz w Krakowie, choć i ten stan pewnie kiedyś się skończy. Na potem życzyłabym sobie gór. Na potem, bo teraz... Teraz studia – 3 rok Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa z Polonistyką na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Teraz praca – w księgarni; teraz dziennikarzowanie w Magazynie Krakowskiej Sztuki Niszowej „Antresola”, teraz dojrzewanie do życia. Chwilę wcześniej było radio, Liga Obrony Kraju, bieganie po lesie z pistoletem na kulki – wszystkiego trzeba spróbować. Teraz jest gitara, podróże, rower, sukienki, harcerzowanie, ludzie, słowa. Tylko, albo aż. Bułhakow, Baczyński, Szymborska, Zafon, Krall. Teraz jest próba spełnienia marzeń i jak mawiał Hemingway 'Teraz trzeba się skupić tylko na jednym – na tym, do czego się urodziłam'.


Dodaj do Ulubionych
Napisz do mnie

Licznik: 51135


Księga.

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi
Wpisów:11

Ulubione.







Linki.

Marzscha
fotki Piotrka S. ;)
Pajacyk
zdjątka Rodotki
Malutka
Mariposta
Słoneczko
Czarnulka:)
Foo:)


Archiwum.

2009
Listopad
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj


Muzyka.




Szablon.

Szablon autorstwa Misuzu.
Więcej na Blog4u.pl.